• PO MOJEMU

    Pełna moc i wiatr w żagle czy wiosenne przesilenie?

    Czy masz ulubioną porę roku? Ja – nie. Ale postawiona przed tym pytaniem dzisiaj bez wahania i namysłu odpalę – WIOSNA! I mimo, iż ta kalendarzowa dopiero za dwa dni, to mnie już robi się cieplej na serduchu, kiedy wystawiam twarz do nieśmiałych, nieco niepewnych jeszcze, promieni słońca. Jeśli cofnę się w czasie o trzy tygodnie, to przypomnę sobie końcówkę lutego, która w tym roku była naprawdę piękna, ciepła i wiosenna. W ogóle taki fajny jest ten czas, prawda? Zachęcający. Inspirujący i nakręcający nad wyraz pozytywnie. Sprzyjający rozwojowi (a jakże!) i kontynuowaniu powziętych postanowień, wypełnianiu zobowiązań. I mimo, iż na prawdziwą wiosnę jeszcze trzeba trochę poczekać, to u mnie już…

  • PO MOJEMU

    O kryzysie słów kilka

    Odkąd sięgam pamięcią słowo „kryzys” miało dla mnie negatywny wydźwięk. Wydawało mi się, że jest to coś, czego powinnam się wystrzegać, unikać „jak ognia”. Jednak czy w świecie, gdzie z sytuacjami patowymi człowiek ma do czynienia właściwie od zarania dziejów, możliwe jest w ogóle uniknięcie załamania? Czy można mieć jakikolwiek wpływ na to, co przyniesie nam los? Przecież nasza rzeczywistość to jedna, wielka, permanentna zmiana – ewoluujemy my sami, zmienia się czas, środowisko, pory roku, ludzie wokół nas… I można by tutaj wyliczać przykłady w nieskończoność, aż patrząc globalnie doszłabym na przykład do zmiany klimatu, gdyż transformacje otaczają nas ze wszystkich stron. Ale nie o to chodzi. „(…) w każdym…